Mimo tego, że uwielbiam moją pracę, którą bardziej traktuję już jak misję życiową, bo pomagam ludziom, a nie ma wyższego w życiu celu niż służenie innym, to jednak już od kilku minut krąży mi w głowie ta melodia i głosy śpiewające "I can't wait for the weekend to begin". Zauważam, że robię obrazy w głowie przypominające mi ten teledysk, uśmiecham się i myśli uciekają w stronę weekend'u. Może więc czas za chwilę zamknąć netbook'a, schować rzeczy do teczki i wyjść z biura? Nie wiem, w każdym razie wszystkim wielbiącym "Piątek, piąteczek, piątunio" i myślącym już o weekend'owym odpoczynku czy też szaleństwach wieczorno-nocno-nadrannych polecam ten teledysk. Jestem przekonany, że Wam też utkwi melodia w głowie i gdy już będzie się zbliżał koniec pracy w piątek to będziecie nucić "I can't wait for the weekend to begin". :)
Przed Wami Michael Gray i The Weekend.
Przyjemnego słuchania i jeszcze przyjemniejszego weekend'u :)
życzy MichaiłAbramov
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz