Wszyscy znają teledysk The Lazy Song w którym Bruno Mars występuje w gronie roztańczonych małpiszonów (goryli?). Teledysk doczekał się kobiecej wersji i wielu parodii. Wiele osób twierdzi też, że Bruno właściwie nie potrafi śpiewać a dobre efekty brzmieniowe i jego głos generowane są komputerowo. Dlatego dla wszystkich niedowiarków, a także dla fanów Bruna którym nieco przejadły się małpy, prezentujemy teledysk ze studyjnego nagrania live, a więc bez przerw, powtórek i poprawek. Zwykłe, czyste nagranie zaśpiewanej piosenki:
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz